Jestem Miriam. Być może znasz mnie, ale nie pod tym imieniem. Jestem miłą dziewczyną. Dość trudno wyprowadzić mnie z równowagi. Moje emocje to jedna wielka zagadka, nie chcę, aby ktoś je poznał. Chętnie pomagam ludziom. Mam nadzieję, że trafią tu osoby z mojej klasy. Podpowiem wam, że mam 12 lat, urodziłam się 4 listopada i bardzo kocham konie. Na tym blogu będę pisać różne historie, jedne wymyślone, inne z życia wzięte. Może przedstawię wam osoby z mojej klasy(tylko większość dziewczyn) jak i koleżanki z mojego najbliższego otoczenia. W klasie mam dwie koleżanki: Miłośniczkę psów Paulinę(nazwisk nie podam). Siedzę z nią w ławce. Przed nami siedzi Julia-dość sympatyczna dziewczyna a z nią Ksena. Ksena wciąż mnie wkurza, a po za tym nie może rozumieć że zostawiając Paulinę(tak, zostawiając) usiadła z Julią. Paulinę zostawiła na dwa dni przed zakończeniem wakacji. Od tamtej pory Ksena zawsze, jak idę z Pauliną w parze się do nas wepcha(znam lepsze określenia, lecz ten blog może czytać np. 6-cio letnie dziecko) i idzie z nami w trójkę. Ale dosyć o Ksenie, przed nią siedzi Zuzanna, bardzo kocha książki i stara się każdemu pomagać. Z nią siedzi moja koleżanka, z którą kiedyś siedziałam, ale się pokłóciłyśmy. Jest ona sympatyczna, jednak niestety każdy jej dokucza. W innym rzędzie siedzi "banda" dziewcząt do której należą inna Paulina i inna Zuzia, Julia i Natalia(Julia wciąż ta sama). Paulina i Zuzia, to według mnie "klasowe księżniczki". Jeśli one to czytają, mogę opisać pewną, niedawno zaistniałą sytuację. Wszystko wydarzyło się w dniu wycieczki do teatru, a nawet wcześniej, jednak to był decydujący dzień. Jak zaszłam pod szkołę, spytała dlaczego jestem taka mała. Sama jest niewiele większa. Przyznaję, jestem i zawsze byłam najmniejsza w klasie, ale to nie powód żeby mi dokuczać. Wtedy mnie naprawdę wyprowadziła z równowagi którą utrzymywałam w porządku całe 12 lat. Napisałam na naszej klasie, co mi zrobiła. Ona następnego dnia mnie SZANTAŻOWAŁA, tak, szantażowała że jak tego nie usunę to powie to pani. Teraz mam jedno do powiedzenia. Jeśli teraz zacznie mnie szantażować, ja tego nie usunę. To jest mój blog! Reszta dziewczyn nie gra istotnej roli w mym, życiu, jednak kiedyś na pewno je przedstawię. Moje przyjaciółki lub bliskie koleżanki to właśnie Paulina(ta z którą siedzę)i Justyna, jak i dwie inne osoby. Ola-Najlepsza przyjaciółka z przedszkola, albo inaczej, od przedszkola. Mimo, że czasem może mnie trochę wkurzyć, i tak się na nią nie gniewam, zbytnio ją lubię. Jest też Patrycja, niestety możemy się kontaktować między innymi przez GG. Jest bardzo przyjacielska, tak jak Ola. Mam nadzieję że spodobają się wam moje historie, już niedługo pierwsza.
Proszę o ocenę mojego zachowania w przypadku tej sytuacji z Pauliną z którą nie siedzę.
Miriam